Od KoRna zaczęła się moja przygoda z muzyką
Nigdy nie przestałabym ich słuchać Najlepsze piosenki to Evolution, Word up, Alone I break, Make me bad, A.D.I.D.A.S, Another brick in the wall... a zresztą, wszystkie są świetne!
Posty: 115 Pochwał: 0 Nagan: 0 Skąd: Z świętej ziemi.
Wysłany: 2009-05-06, 09:15
Kiedyś to miałem ostrą faze na Korna : ) teraz już mniej.
Ale nadal lubie starsze płytki ... o nowej nawet się nie wypowiadam. Odszedł od nich genialny gitarzysta i jakoś im to nie idzie.
_________________ „Jeśli potrafisz o czymś marzyć, to potrafisz także tego dokonać” – Walt Disney
bardzo lubię Korna chociaż ostatnio jakby mniej go słucham.... pierwszą ich piosenką jaką usłyszalam bylo Twisted transistor i do tej pory lubię ją najbardziej a oprócz tego Coming undone, Alone I break, Make me bad, Freak on a leash...
Moja największa, muzyczna miłość. Aczkolwiek mimo tej wielkiej miłości, Davis nie jest moim bogiem, nie uważam się za jego żonę, kochankę ani inną nałożnicę, nie chcę zabić jego żony, ani porwać jego dzieci gdyż zwyczajnie uważam to za głupotę.
Kolejny z zespołów, ktorych kiedyś słuchalem. Mniej więcej rok temu. Z pewnością mają swój unikatowy styl. Ciężkie brzmienie plus wokal Johnatana tworzy mieszankę obok której nie można przejść obojętnie. Do tego rewelacyjne teledyski, które na długo zostają w pamięci. Klip do "Thoughtless" wymiata. Z utworów najbardziej lubiłem: Alone I Break, "Word Up", "Politics" i oczywiście "Thoughtless". Również teksty mają na wysokim poziomie. Szkoda, że "Head"odszedł z zespołu. Mogliby wydać jakiś nowy krążek, z chęcią bym do nich wrócił na jakiś czas. W dalszym ciągu zbieram się do upolowania dwóch książek na ich temat.
Pośrednio dzięki KoRnowi i wydanemu w 98'(97'?) Follow The Leader, wkręciłem się w mocną muzykę gitarową . Dla mnie skończyli się na "Untouchables", z czego dosłownie uwielbiam cztery 1-sze płyty- Issues jest dla mnie czymś niedoścignionym, jeśli chodzi o Nu-Metal- jest mroczny i ma kopniaka. Uwielbiam Bilnd'a, Clown'a, Shots And Ladders, Twist'a, GooD God, A.D.I.D.A.S., Low Rider'a, It's On, Got The Life, Freak On A Leash, Dead Bodies, All In The Family, całą Issues bez wyjątku- riff w Somebody Someone(sic!!!) i Beg For Me(!!!). Ehh, podstawówka- stare dobre czasy <3.
Niep, jedynie wokal mają inny niż wszyscy, raczej monotonni i nudni. Jarałam się nimi, jak byłam w podstawówce.
Sry, ale są oryginalni za sprawą instrumentalizacji- jako 1-si wprowadzili gitary 7 strunowe do masowego użytku w cięzkiej muzyce(prekursorem był Steve Vai, ale on się nie liczy ), zaczęli eksploatować efekty gitarowe do granic możliwości- gdyby nie Korn, nie byłoby połowy współczesnych zespołych z pod znaku core. Teraz tworzą kupę, to prawda, ale za starą twórczość należy im się duży szacunek, bo są pionierami w ciężkiej, nisko zestrojonej muzie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum