Nie nie na szczęście że mamy małego Traczyka Fizjologia w zarysie......:P no ale weś ..60 dych z fizjologii..kolejne 60 z książkę z socjologii bo mamy wykładowce który jest jakimś tam typem od niewerbalnych znaków czy co...ponoć jest tylko kilku w Polsce..;/ ..
no dokładnie może robi szacher macher z wydawcą...ale i tak już nic nie będę kupował:P
Ksero rlz!:P
no a na pierwszą pomoc to musiał bym wydać chyba z 5 stów bo ksiażki z BLSu ALSu ratownictwo medyczne jubaszki
No, pewnie to Wasz wiodący przedmiot, dlatego macie tyle kniżek . U nas jest tak z książkami typowo stomatologicznymi- dużo tego i za kniżkę ok. np. 100-200 stron płaci się prawie stówę- beznadzieja . My mieliśmy 1-szą pomoc na 1-szym roku, ale to był śmiech na sali- pamiętam tylko chwyt Heinricha i schemat rescuscytacji w nagłych wypadkach . Będziecie jeździć w ramach praktyk na miejsca wypadków i rescustytować ciężkie przypadki??? Ponoć to jest dopiero hardcore ;/.
wiem wiem ale koszty tych ksiazek....porazka..:) ciekawe stomatologia;p
hahah chwyt Heinricha to przy zadławieniach jest....on juz nie nazywa sie tak bo rodzina tego typka złozyła votum i teraz to jest chwyt podbrzusza:P
tak... bedziemy....juz mamy zajecia w szpitalu wieczorami i badamy osoby pod respiratorami , itp....no w wakacje mam 5 tygodni praktyk na SORze i na chirurgi wiec zdaze sie napatrzec niestety...ale taki zawód:)
Nie zazdroszczę- te studia są dla odpornych psychicznie- słabi nie mają szans. Nasz lekarz z epidemiologii, który wykładał ksenobiotyki mówił, że jeździł karetką "S"(bo są jeszcze "R-ki") na miejsca masowych wypadków- trojaż się taka akcja nazywa bodajże- i jak nam opisywał, że jest np. 30 osób rannych w wypadku np. samochodowym, to ratownicy mają obowiązek ratować do upadłego rannych, nieprzytomnych itd. Macie też uprawnienia, by nadawać kategorie- żółtą, czerwoną, ale nie czarną, co dla mnie jest porażką- powinno to zostać skorygowane w służbie zdrowia i programie uczelnianym . Ponoć, jeśli osoba jeszcze żyje i jest nieprzytomna, a udrożniono mu drogi oddechowe i nie oddycha, to daje mu się kategorię czarną, choć jest do odratowania- to jest cholerna odpowiedzialność i stres, jak nie wiem. Kurcze- tak mi się skojarzyło, bo facet nam ostatnio opowiadał i szczerze, RESPECT za wybór kierunku, ja bym się chyba nie odważył- mam podziw dla takich, jak Ty .
Wiem wiem...cały czas nam mowia co mozemy a czego nie mozemy....no i to ze lekarz jest zawsze 1 ;/ ...zawsze ma racje...a jesli cos złego to ratownik jest winny ;/ cóz...
hmm wybrałem bo jakos czuje to..nie to zebym był kozakiem..poprostu lubie to i ciekawi mnie....
W tej sesji mam luz, tylko 3 egzaminy. Z gówna rolnego, gówna koscielnego i zajebistej kryminalistyki.
Poza tym miałam zaliczenie ćwiczen z kryminalistyki, które zaliczyłam, jako najlepsza, z maksymalną ilością punktów i daktyloskopią w małym palcu.
Ha, odciski palców to moje hobby. I generalnie jestem Bogiem, padajcie mi do stóp.
Zjaebiście, pierwszy raz na tych studiach jestem z czegoś najlepsza.
_________________ Nature and Nature's laws
lay hid in night:
God said, Let Newton be!
and all was light.
"- I wtedy... wtedy zrobię mu z dupy jesień średniowiecza.
Mieli pilniejsze sprawy, ale pan Szpila był zaintrygowany.
- A jak dokładnie? - zapytał.
- Myślałem najpierw o gaiku... - Pan Tulipan się zadumał. - Potem pokaz tańców ludowych, uprawa ziemi aż do pojawienia się trójpolówki, kilka faz zarazy, a później, jeśli ...ona ręka nie będzie nazbyt zmęczona, wynalazek końskiego chomąta.
- Brzmi nieźle - uznał pan Szpila. (...)"
Informatyka na polibudzie Czeka mnie ostry zapier.... na sesji poprawkowej, bo zaliczyłem tylko angielski Jednak wolałbym jakieś studia humanistyczne, wykułbym, zaliczyłbym i zapomniałbym. Ech... może za rok jak mnie wypiepszą wybiorę coś przyjemniejszego
Jezuniu, seryjnie bałem się, że nie zaliczę tej sesji... ale poszło nadspodziewanie łatwo Tylko jedna poprawka. Wprawdze zmarnowałem prawie całe 3 tygodnie na to, a i z ćwiczeniami jednymi się męczyłem paskudnie, ale jest zaliczone.
_________________ Ty i Ja to jedno
Ja Cie dobrze znam
I Ty mnie dobrze znasz!
Jeśli Ktoś jest z Krk i chce Kolczyki zapraszam i nie tylko z Krk Kontakt telefoniczny najlepiej lub na Pw:*
caly poczatek semestru totalne luzy, w styczniu przypomnieli sobie o zaliczeniach tylko ze stwierdzili ze beda ustne.. dziks duży wiec kolejki jak za komuny... zeby się dostac trzeba było stac od piatej pod drzwiami wydziału, jak juz wspomnialam rok duzy to musieli polowe uwalic, możliwości poprawek koła czasem się skracały do 0 bo wymówką było "nie ma na to czasu", z wpisami był problem bo sobie wykładowcy powyjezdzali a kontaktu z nimi zero itp itd.... tak to już musi być;)
caly poczatek semestru totalne luzy, w styczniu przypomnieli sobie o zaliczeniach tylko ze stwierdzili ze beda ustne.. dziks duży wiec kolejki jak za komuny... zeby się dostac trzeba było stac od piatej pod drzwiami wydziału, jak juz wspomnialam rok duzy to musieli polowe uwalic, możliwości poprawek koła czasem się skracały do 0 bo wymówką było "nie ma na to czasu", z wpisami był problem bo sobie wykładowcy powyjezdzali a kontaktu z nimi zero itp itd.... tak to już musi być;)
cóz, u nas to norma.
_________________ Nature and Nature's laws
lay hid in night:
God said, Let Newton be!
and all was light.
"- I wtedy... wtedy zrobię mu z dupy jesień średniowiecza.
Mieli pilniejsze sprawy, ale pan Szpila był zaintrygowany.
- A jak dokładnie? - zapytał.
- Myślałem najpierw o gaiku... - Pan Tulipan się zadumał. - Potem pokaz tańców ludowych, uprawa ziemi aż do pojawienia się trójpolówki, kilka faz zarazy, a później, jeśli ...ona ręka nie będzie nazbyt zmęczona, wynalazek końskiego chomąta.
- Brzmi nieźle - uznał pan Szpila. (...)"
u nas chyba tylko na moim wydziale albo jest może takich kilka jednak nie slyszałam... Moje wspollokatorki zapier*alały jak szalone przez cały semestr dzieki czemu przy sesji był luz bo trzeba było powtórzyć to co już umiały w sumie. No i wiekszośc ludzi miała z tego co słyszałam 1-3 egzaminy a u nas wyskoczyli z piąteczką plus zalki ehh zobaczymy jak bedzie w tym semestrze:D
Za mojej kadencji na dziksie wszystkie egzaminy były pisemne, ale mieliśmy pana Ł., więc Wy i tak wychodzicie na plus, ponieważ ów profesor był łaskaw uwalić 150 osób na roku liczącym 350 ;] Plan zawsze jest z dupy zwłaszcza przy licznych rocznikach, a po wpisy zawsze są kolejki - więc norma. Nie da się z tym walczyć, trzeba się zasymilować.
Za mojej kadencji na dziksie wszystkie egzaminy były pisemne, ale mieliśmy pana Ł., więc Wy i tak wychodzicie na plus, ponieważ ów profesor był łaskaw uwalić 150 osób na roku liczącym 350 ;] Plan zawsze jest z dupy zwłaszcza przy licznych rocznikach, a po wpisy zawsze są kolejki - więc norma. Nie da się z tym walczyć, trzeba się zasymilować.
egzaminy były pisemne chociaż ja zaliczałam jeden ustnie we wczesniejszym terminie. Ale zanim do tego dotarlismy wszystkie cwiczonka trzeba była zaliczyć ustnie.
_________________ Ty i Ja to jedno
Ja Cie dobrze znam
I Ty mnie dobrze znasz!
Jeśli Ktoś jest z Krk i chce Kolczyki zapraszam i nie tylko z Krk Kontakt telefoniczny najlepiej lub na Pw:*
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum