Żal mi takich ludzi, w ogole nie rozumiem takiego zjawiska zeby chlopak znecla sie nad dziewczyna. Mam nadzieje ze w tym kraju cos sie zmieni w koncu jezeli chodzi o takie sprawy, zmieni na lepsze oczywiscie, bo czasem jak patrze na gim i podstawowke to trace nadzieje...
Posty: 1660 Pochwał: 0 Nagan: 0 Skąd: Miasto Rozpusty
Wysłany: 2009-07-19, 21:16
macbe7h napisał/a:
cos sie zmieni
Coś... Ktoś... A może zacząć od siebie? Zamiast uciekac na drugą strone korytarza "bo dostanę wp*erdol" może wystarczy pogadać? Albo osmieszyc bo to też działa.
_________________
Jeżeli w podpisach widzisz swój nick to kliknij TUTAJ
ja tam w klasie mam tylko jedną koleżanke, może tylko znajoma.. A poza klasą to pare innych osob, ale i tak z nimi sie nie spotykam nigdzie indziej oprócz w szkole.. I nie moge ich nazwac przyjaciółmi. A w szkole często mnie ktos zaczepi, albo krzyknie emo i że mnie pobije ale leje już na to..
Coś... Ktoś... A może zacząć od siebie? Zamiast uciekac na drugą strone korytarza
Uwierz mi ze juz w zyciu dosc sie nastawialem, czasem nawet dostawalem za kolegow po pysku, czasem za nic, roznie bywalo. teraz jestem w szkole sredniej i nie mam takich problemow, i jednoczesnie nie przejmuje funkcji kata ze teraz ja podrecze mlodszych. wydaje mi sie ze z wiekiem agresja mija ,choc zdarzają sie wyjatki...
Posty: 1660 Pochwał: 0 Nagan: 0 Skąd: Miasto Rozpusty
Wysłany: 2009-07-19, 23:50
macbe7h, jaką szkołę wybrałeś?
Ja w gimnazjum czasem obierałam rolę mediatora, ale tylko kiedy sytuacja dotyczyla mnie lub moich znajomych, wszystkich innych mam w poważaniu.
_________________
Jeżeli w podpisach widzisz swój nick to kliknij TUTAJ
boże ludzie czy tu serio nie ma osób które nie miały problemów ze szkołą? ja w podstawówce miałem ostra patologie a i tak było spoko, w gim ponad 1000 osób drechy, skiny, metale, kinder punki, i wiele innych jakoś nigdy w gim nie miałem problemu a i wśród drechów nawet paru kumpli którym by do głowy nie wpadło zeby mnie kroić, nigdy mnie nawet nie zaczepiali aczkolwiek owszem były pewne osoby które chciały mi zaszkodzić przez to ze byłem powiedzmy nieco zbyt znany swego czasu ale ogólnie to raczej jak na szkołe bluzgam bo była beznadziejna(wiadomo nauczyciele, biedny sprzęt chu*owa sala gimnastyczna) to jeśli o osoby chodzi to uważam że przez takie zróżnicowanie osób szkoła ta byłą fajna
_________________ Gdybym miał nowotwór, nazwałbym go „Marla”.
Posty: 1660 Pochwał: 0 Nagan: 0 Skąd: Miasto Rozpusty
Wysłany: 2009-07-20, 00:09
macbe7h napisał/a:
A czemu pytasz? Ty też w sredniej?
Wybralam liceum i tak jak mówili starsi znajomi naprawdę towarzystwo się diametralnie zmienia, owszem są idiocie jak wszędzie ale poziom zachowania jest zupełnie inny. A spytałam z ciekawości.
Kawaiishunga napisał/a:
przez takie zróżnicowanie osób szkoła ta byłą fajna
Mi sie fajna wydała jak z niej wyszłam
_________________
Jeżeli w podpisach widzisz swój nick to kliknij TUTAJ
boże ludzie czy tu serio nie ma osób które nie miały problemów ze szkołą? j
że tak odpowiem własnym postem:
Avi napisał/a:
Ja tam zawsze byłam szarą eminencją. W grupie vipowskiej, ale zwykle się nie lansowałam po szkole, bo mi się nie chciało, a jak czegoś potrzebowałam, to miałam od tego ludzi. Nikt do mnie nie podskakiwał, bo albo mnie lubił, albo się mnie bał, zawsze byłam popularna, zapraszana na różne imprezy, na które przeważnie nie chodziłam, zawsze mnie wybierali do różnych delegacji itd, bo znana byłam i jestem z tego, że wszystko potrafię załatwić, poza tym miałam świetny kontakt z większością nauczycieli oraz dwoma dyrektorami. Tylko do samorządu nie dałam się wsadzić, nie lubie odpowiedzialności. Ale i tak przewodnicząca robiła głównie to, co ja jej radziłam zrobić.
Ogólnie rzecz biorąc, całkiem dobrze mi się żyło.
Generalnie wyprzedziłeś mnie z tym pytaniem. Absolutnie śmieszy mnie, że wszyscy tutaj mają jakies problemy - ja ich nie miałam, wręcz przeciwnie, sama byłam w stanie zrobić jakiś problem komuś, kto mi się nie podobał.
Ogólnie swojej szkoły nie wspominam zbyt dobrze, bo ch*jowa była, ale ustawić się w niej potrafiłam i generalnie nie było na mnie mocnych
_________________ Nature and Nature's laws
lay hid in night:
God said, Let Newton be!
and all was light.
"- I wtedy... wtedy zrobię mu z dupy jesień średniowiecza.
Mieli pilniejsze sprawy, ale pan Szpila był zaintrygowany.
- A jak dokładnie? - zapytał.
- Myślałem najpierw o gaiku... - Pan Tulipan się zadumał. - Potem pokaz tańców ludowych, uprawa ziemi aż do pojawienia się trójpolówki, kilka faz zarazy, a później, jeśli ...ona ręka nie będzie nazbyt zmęczona, wynalazek końskiego chomąta.
- Brzmi nieźle - uznał pan Szpila. (...)"
ja też nie miałam problemów ze szkołą - chodziłam sobie wszędzie i rozmawiałam ze wszystkimi (no, może poza byłą dziewczyną mojego brata, którą tenże zostawił, więc mnie nie lubiła ), ale to zapewne wynika z mojego usposobienia - na ogół jestem miła ; ) i z każdym się potrafię dogadać, dodam tylko, że zawsze miałam prawie samych kumpli i tak zostało właściwie do teraz
Generalnie wyprzedziłeś mnie z tym pytaniem. Absolutnie śmieszy mnie, że wszyscy tutaj mają jakies problemy - ja ich nie miałam, wręcz przeciwnie, sama byłam w stanie zrobić jakiś problem komuś, kto mi się nie podobał.
Ja również. Może jestem mała i niepozorna, ale charakterek posiadam i mało kto mi podskoczy.
Ze szkoły to najlepiej wspominam gimnazjum, jako, że tam miałem najlepszą paczkę kumpli, którzy na dodatek mieszkali blisko. Wtedy też były najlepsze wycieczki, najlepsze wagary i najlepsze tanie wino.
Liceum za to średnio mi pasowało, jako, że ludzie z klasy pochodzili w większości z okolicznych wiosek i prezentowali bardzo odmienne podejście do życia niz ja. Także w liceum przez trzy lata nie dostosowałem sie do klasy zbyt dobrze i trzymałem sie raczej znajomych "szkolnych" z innych klas. Ale nigdy nie miałem problemów, ani też nikt mi nie skakał po głowie, bo potrafiłe sie odgryźć.
Ja tam w szkole mam kilku wrogów, kilku przyjaciół, i wiekszość osób do których mam neutralny stosunek, których nie znam. Nauczyciele raczej chyba nie mają do mnie zastrzeżeń, może prócz kilku.
Hm... W klasie raczej mogę się z każdym dogadać jakoś. Nie wszyscy mnie w budzie niestety lubią, ale bardziej boję się idąc po mojej dzielnicy ( same dresy ) niż po szkole.
edit:
Chciałabym dodać, że dużo problemów co do mojego stylu mam z mamą.
u mnie w klasie nie dogaduję się tylko z jedną panną. modelka, więc uważa że może wszystko. z resztą tworzymy bardzo zgraną grupę. ogólnie w szkole każdy każdemu mówi cześć nawet jak pierwszy raz na oczy kogoś widzi.
Ja nie mogę narzekać. Wysoka średnia, dużo znajomych, parę najlepszych przyjaciół. Mam również kilku wrogów ale przyjaciele i znajomi zawsze mi pomagali, ponieważ "wróg mojego wroga jest moim przyjacielem", Nie prawią mi uwag, jestem jaka jestem a im nic do tego...
_________________ "Ignorance is your new best friend"
Wiek: 14 Posty: 58 Pochwał: 0 Nagan: 0 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-01-04, 16:03
U mnie tez są grupy...ja do zadnej nie naleze jestem wyrzutkiem ale mi to nie przeszkada (no moze czasami) bo nie lubie ludzi jestem samotnikiem mam tylko zaufaną kumpele.Ludzie mnie tez nienawidza bo jestem inna ,inaczej sie ubieram i słucham innej muzy mam tez lekkiego świra na punkcie smierci (kocham ja rysowac i takie tam)
poprostu jestem inna ale kocham to i sie nie zmienie
_________________ Szukasz idealnego faceta? A ja wodę w proszku - szukamy razem?
Ha, jak poszłam do gimnazjum to było okej. Pierwsza klasę wspominam pod tym względem dobrze. Wszystko zaczęło się psuć w drugiej klasie. Zaczełam więcej słuchać ' metalowej ' muzyki i psycho rapu, co większości się nie podobało. Wrzeszczeli żebym to wyłączyła ( często słuchałam po cichu na głośniku z kilkoma innymi osobami, które także lubiły tą muzykę). Potem zaczęłam ubierać się w ciemniejsze rzeczy i to także im przeszkadzało. W trzeciej klasie zrobiłam dredy i tutaj zaczeło się, że tak to ujmę, ' prawdziwe piekło ' . Są ludzie w szkole, którzy są podobni do mnie i z nimi nie ma oczywiście problemu, ale są też którzy ciągle mają do mnie jakieś problemy. Nie jestem osobą znaną w szkole, ale wszyscy wytykają mnie palcami. Osobiście przestałam się tym już dawno przejmować. Czasami chcą ode mnie spisać lekcje, a czasami nawet normalnie pogadać, ale jednak są na nie.
_________________ Mała, czy możesz polubić swojego faceta?
Polub go, to porządny gość.
Mała, czy możesz polubić swojego faceta?
U mnie, jak u niektórych także są grupy. Niektórzy z naszej klasy są po prostu bezczelni, aroganccy, oceniają tylko innych nie siebie. Najgorsze lata jakie przeżywałem w szkole to 06-09. Ogólnie nikt mnie nigdy nie lubił, miałem jednego ( przyjaciela ), który mnie i tak obgadywał. W zeszłym roku zmieniłem swój styl i co? Jakoś wszyscy mnie polubili... Dziwnym trafem znalazłem przyjaciół. Ale nasza klasa nie jest zgrana... ( Kumple ) z klasy obrażają dziewczyny, obgadują innych, po prostu są niewychowani. W ostatnim czasie sądzę, że jestem lubiany, nie obchodzi mnie zdanie innych, olewam to...
Ja mam zajebistą klasę, wszyscy się lubią i jest fajnie. Nauczyciele na nas narzekają, że jesteśmy inteligentni, ale zachowanie gorsze od klas ogólnych, a i tak nas kochają. Najlepsza klasa jaką mogłabym mieć, czego wszyscy mi zazdroszczą
Halucynka, taką klasę ostatni raz miałem w podstawówce i to tylko przez 2 lata, ale mimo to wspomnienia z nią związane zapamiętam na zawsze ^.^
_________________ "People...enjoy the game. Get drunk or wasted, but enjoy the game."
Save MGO - petycja, podpisujcie się. "A strong man doesn't need to read the future, he makes his own."-Solid Snake "I'm not a hero... Never was... Never will be..."-Solid Snake Paj z szeregów Armi Sutów (AS) na Last.fm Pisz z sensem albo idź pograć w sapera... Kobiety dzielą się na dwa typy: dobre i idealne. Dobre posiadają wielkie D, małe P i potrafią nieźle utrzymać Ch w garści. Gdzie D - domowe ciepło, P-potrzeby, Ch-chałupa. A to, o czym pomyślałeś, to idealna kobieta...
paj, e tam, w podstawówce dupna była, inna w 1-3, inna w 4-6. Teraz jest zajebista i połowa tej klasy wybiera się do LO na ten sam profil, gdyż w gim też mamy profile, więc większość wie, czego chce;)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum