Emo-Forum.PL Strona Główna
   FAQ    Szukaj    Użytkownicy    Grupy    Poczta    Portal    Radio [ off ]   Rejestracja    Zaloguj  

Poprzedni temat :: Następny temat
Rodzice i piercing
Autor Wiadomość
Danny_ Heroine 
Uciekaj bejbe

Wiek: 16
Posty: 119
Pochwał: 0
Nagan: 0
Skąd: Jelenia Góra

Wysłany: 2009-06-11, 16:42   Rodzice i piercing   

Czy stawialiście rodziców przed faktem dokonanym po zrobieniu kolczyków?
(nie wiedziałem w którym dziale zadać pytanie)
Czy zdarzyło się to wam? Jak oni to przyjęli? Mieliście kary? Kazali wam wyciągnąć?
jaki był ich stosunek do piercingu przed całym zajściem?
Ja osobiście postawiłem ich w takiej sytuacji (a dokładnie tylko mamę bo tato dalej nie wie) z kolczykiem w języku. Powiedziała że się na mnie zawiodła itp.
teraz mam zamiar zrobić kolczyk w wardze (cental labret).
 
katse 

Posty: 544
Pochwał: 0
Nagan: 0

Wysłany: 2009-06-11, 17:02      

Hm ja z kolczykiem w języku też mamę postawiłam przed faktem dokonanym, o kolczykach w wardze wiedziała. Niemniej to wszystko zależy od rodziców, bo widzisz moja matka, na ten przykład powiedziała, że to moja sprawa i cieszyła się, potem sama taki chciała. Wiedziałam, że nie byłaby zła nawet jakbym jej powiedziała przez przekłuciem się, ale wiem, że martwiłaby się czy czasem mnie nie boli. Mam pokręconą rodzicielkę, ale nigdy nie miałam problemów z kolczykami/tatuażami.

Myślę, że nie fajnie jest tak oszukiwać rodziców, ale każdy robi jak chce.
 
Kajitsushu 
kawairashii onnanoko


Posty: 1660
Pochwał: 0
Nagan: 0
Skąd: Miasto Rozpusty

Wysłany: 2009-06-11, 17:42      

Danny_ Heroine, Tracisz zaufanie rodziców takim szczeniackim zachowaniem. Teraz mozesz sie cieszyć kolczykiem ale za jakiś czas bedziesz czegoś chciał i wypomną Ci Twoją niedojrzalość. Tu nei chodzi o to ze masz ten kolczyk tylko o to ze ich zaskakujesz a nikt nie lbui być zaskakiwany w szczególności gdy zaskakuje się negatywnie
Danny_ Heroine napisał/a:
Czy stawialiście rodziców przed faktem dokonanym po zrobieniu kolczyków?
Nie.
_________________


Jeżeli w podpisach widzisz swój nick to kliknij TUTAJ

18.09-?? nie ma

 
szoka 


Posty: 2196
Pochwał: 0
Nagan: 0
Skąd: warszawa

Wysłany: 2009-06-11, 17:49      

nigdy nie stawialam rodzicow przed faktem dokonanym. kazdy moj kolczyk byl nasza wspolna decyzja, obgadana i przeanalizowana. uniknelam dzieki temu napietej atmosfery, jaka by wytworzyla sie, gdybym ich zaskoczyla. mamy do siebie pelne zaufanie i wiem, ze czuli by sie zawiedzeni, gdybym cos przed nimi zataila. zastanawialiby sie , dlaczego. tak wiec lepiej grac w otwarte karty
 
Danny_ Heroine 
Uciekaj bejbe

Wiek: 16
Posty: 119
Pochwał: 0
Nagan: 0
Skąd: Jelenia Góra

Wysłany: 2009-06-11, 19:08      

u mnie gdy tylko wspomnę słowo 'kolczyk' robi się awantura, że to szpecenie siebie i że nie ma mowy i przez dwa dni się nie odzywa. A jak zrobiłem to nawet awantury nie było.

Zdaje sobie sprawę, że tracę ich zaufanie i nie jestem wobec nich fair, ale oni też nie są. Wiele razy słyszałem od nich gdy nie dawałem im spokoju przez miesiąc o kolczyku to wtedy mi mówili
-w 6 klasie: Jak pójdziesz do gimnazjum
-w 1 gim: w drugiej klasie
-początek 2 klasy: w 3 gim
-Ostatnio: Jak pójdziesz do LO

Zdaje sobie sprawę, że chcą żebym nie miał problemu ze szkołą przez to, ale ja już wszystkiego się dowiedziałem. Do szkoły do których chcę iść przyjmują z kolczykami bez problemu nawet nie pytając o to. W moim Gim. też nie mają nic do kolców i nawet jeden nauczyciel ma i jest spoko.

Usłyszałem też śpiewkę, że co ludzie powiedzą? Ale przecież nie żyjemy w czasach komunizmu, gdzie indywidualność jest czymś złym i gnębionym w takim stopniu że każdy wygląda tak samo (fakt niektórzy dalej tak mają xD ) tylko we współczesnych czasach, gdzie piercing nie jest już tak bardzo gnębiony. Do mojej przyszłej pracy wystarczy, że wyciągnę kolczyk i już jest gitez i majonez z tesco
 
Kawaiishunga 


Wiek: 11
Posty: 1582
Pochwał: 0
Nagan: 0

Wysłany: 2009-06-11, 20:00      

Danny_ Heroine napisał/a:
Ale przecież nie żyjemy w czasach komunizmu, gdzie indywidualność jest czymś złym i gnębionym
oo masz kolczyk jaki ty oryginalny!
swoja droga moi rodzice ogólnie są na nie jeśli chodzi o kolczyki na twarzy ale w sumie jakos mimo iz mi sie podobaja to wiem ze mi nie pasuja zbytni poza tym nie nawidze przekuwania, a w uszach moge miec kiedys miałem teraz nie mam moze sobie znowu zrobie
_________________
Gdybym miał nowotwór, nazwałbym go „Marla”.

 
 
El Nano 
Maister


Wiek: 20
Posty: 88
Pochwał: 0
Nagan: 0
Skąd: Z nienacka

Wysłany: 2009-06-11, 20:43      

Ja miałem 18 lat jak zrobiłem pierwszy tatuaż, i powiedziałem jak zrobiłem. Moja mama była zaskoczona , ale powiedziała, że przynajmniej ładny , i powiedziała żebym więcej ich nie robił. A drugi jak zrobiłem to już nic nie mówiła tylko pokiwała głową pewnie szczęśliwa nie była, ale teraz już mi nic nie powie. :mrgreen:
_________________
El Nano no es humano, EL Nano es inmortal, y sale en las revistas juanto a Hulk y Superman.


lubie_dżem/cheerup = Córeczki <3


 
 
maruda.xD 
aha.


Wiek: 15
Posty: 618
Pochwał: 0
Nagan: 0
Skąd: Białystok.

Wysłany: 2009-06-11, 20:45      

uh. ja postawiłam moich rodziców przed tym że zrobiłam sobie 2 dredy.
cóż nie było tak źle. wcale się nie wypowiedzieli na ten temat. nie wiem czemu jednak ja jestem za tym żeby stawiać przed faktem dokonanym. ;P
_________________
Mała, czy możesz polubić swojego faceta?
Polub go, to porządny gość.
Mała, czy możesz polubić swojego faceta?

 
 
apocalypse 
dupa


Wiek: 19
Posty: 2601
Pochwał: 0
Nagan: 0
Skąd: znienacka

Wysłany: 2009-06-12, 09:44      

hm. nie mam kolczyka w języku, brwi, wardze. Ale trochę ukrywałam przed mamą swój tunel. Bo niejeden dorosły jak to widzi mówi "na starość będziesz miała do ramion, weź to wyciągnij, kto to słyszał żeby mieć taką dziurę wielką". W końcu go dostrzegła. Miał chyba wtedy z 8 mm. I szczerze mówiąc zainteresował ją ;] pytała jak to zrobiłam, na początku myślała, że to taki fake, zakręcany z dwóch stron. Teraz jak zobaczy że mam nowy rozpychacz to sama ciekawa jest jak wygląda. Powie tylko "ale ty głupia jestes" i na tym sie skonczy. Zreszta widzę, że jej sie to podoba, bo ostatnio poprosiła mnie żebym wyjęła i pokazała tą dziurę. Jak włożyłam palec to tylko się skrzywiła lekko ;D

Kiedyś żeby zrobić sobie kolejne w uchu musiałam dostać np 4 ze sprawdzianu z geografii ;] teraz jej nie pytam tylko potem pokazuję. A ona nie widzi w tym nic złego.

Gdy zapytałam czy mogę mieć kolczyk w języku powiedziała że nie. I nie będę robic w ukryciu, chce zeby wiedziala. Moze uda mi sie przed 18, bo ojcu sie podoba ;D
_________________
ENTER KUR.WA, ENTER!



 
 
swan. 


Wiek: 45
Posty: 2163
Pochwał: 0
Nagan: 0

Wysłany: 2009-06-12, 10:24      

Tak, bo mama nie chciała się zgodzić żebym miałą przekłute uszy XD Ale tata był po mojej stronie( a mi zawsze wystarcza zgoda jednego z rodziców) i mam przekłute uszy XD Jak zrobiłam sobie drugą dziurę w jednym uchu to nie mówiłam nic mamie (tata nie miał nic przeciwko, sam mi przekłuł ucho XD ) i mama nawet się nie zorientowałaby gdybym jej nie powiedziała o tym. Potem jak zrobiłam sobie tunel to też nikt nic nie wiedział dopóki nie powiedziałam mamie, tata nie wiedział o tym (jakież było jego zdziwienie kiedy powiedziałam, że miałam tunel!). Kar nie miałam i cieszę się, że to zrobiłam, bo tak jest zawsze, jak mama się na coś nie zgadza a ja to robię to później okazuje się, że to były dobre decyzje (matka potem osobiście mi to przyznaje XD ).
Aha, teraz będę próbowała któregoś z rodziców namówić na kolczyk w nosie, oczywiste jest, że jeden się nie zgodzi, więc... XD
 
Kropka 
...nad i

Wiek: 16
Posty: 201
Pochwał: 0
Nagan: 0
Skąd: Drawsko P.

Wysłany: 2009-06-12, 10:40      

raczej nie preferuję stawiania rodziców przed faktem dokonanym.
a teraz chciałam zrobić sobie w wardze, ale mama się uparła, że ma być w nosie.
no i nie będzie chyba w wardze.
 
 
Exluzywna 
ta zła!!!


Wiek: 19
Posty: 1165
Pochwał: 0
Nagan: 0
Skąd: wiedziałeś?

Wysłany: 2009-06-13, 20:44      

dwa pierwsze kolczyki były za zgodą rodziców potem było tak ze ide zrobić kolczyka a potem tak ze jak zrobilam przychodziłam do domu ;p a kar nie było nie ma moje ciąło moja sprawa wiadome nie popierają tego i mama krzyczy ze sie szpecę ale na tym się kończy
_________________
Ty i Ja to jedno
Ja Cie dobrze znam
I Ty mnie dobrze znasz!
Jeśli Ktoś jest z Krk i chce Kolczyki zapraszam :) i nie tylko z Krk :) Kontakt telefoniczny najlepiej lub na Pw:*

 
 
broken 


Wiek: 16
Posty: 104
Pochwał: 0
Nagan: 0
Skąd: Łódź

Wysłany: 2009-07-23, 22:32      

2 pierwsze kolczyki miałam za zgodą rodziców, trzeciego i czwartego za zgodą mamy, a taty się nie musiałam pytac, bo wystarczy że jeden rodzic mi pozwoli. Potem porobiłam sobie inne i rodzice nie wiedzieli, ale w końcu i tak zuważyli, i troche byli źli, ale raczej bardziej o to ile kasy wydałam na te wszytskie przekłucia niż o same dziurki. Potem powiedzieli że mam już sobie więcej nie robić dopóki nie skończe 18 lat. Narazie nie robie, chociaż mnie to bardzo wciągneło, ale wkońcu jestem szczeniakiem jeszcze, więc musze ich słuchac.
 
 
BlackHeroine 
WTF?


Wiek: 100
Posty: 1104
Pochwał: 0
Nagan: 0

Wysłany: 2009-07-23, 23:42      

Trzykrotnie przebite ucho - postawieni rpzed faktem dokonanym. Za każdym razem zauważali dopiero po ok. 6 miesiącach od przebicia.
warga - zanim przebiłam rozmawiałam z rodzicami o tym i dopiero po uzyskaniu zgody wzbogaciłam się o kolejna dziurkę;)
_________________



 
Inkova 


Posty: 127
Pochwał: 0
Nagan: 0
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2009-07-24, 22:24      

Przebiłam łącznie 9 dziurek w uszach. Teraz mam 6. Rodzice na zgodzili się tylko na 2. Później gdy zrobiłam 3 i nie zauważyli to przebijałam aż doszłam do 9. Zorientowali się dopiero na wakacjach gdy miałam odsłonięte uszy i jakoś zbytnio się nie przejęli.
 
 
kkSmile 


Wiek: 17
Posty: 42
Pochwał: 0
Nagan: 0
Skąd: Ostrów

Wysłany: 2009-07-25, 13:03      

Jak miałam 13 lat przekłułam drugą dziurkę w uchu,mojej mamie się spodobało i też sobie zrobiła.Potem miałam co jakiś czas robione po jednej to nawet nie zauważyła.Mam teraz 6 w jednym uchu,a w drugim 4.Jak przekłułam wargę nie była zachwycona,kazała mi wyjąć ale jej nie posłuchałam i z czasem się oswoiła.
 
 
asicka666 


Wiek: 21
Posty: 68
Pochwał: 0
Nagan: 0
Skąd: Nowy Sącz

Wysłany: 2009-08-29, 21:02      

ja miałam koło 13 lat jak zaczełam sobie przekłuwać uszy i tylko moja mama zapytała czy dobrze mi sie śpi z tyloma kolczykami w uszach,brew nos i pod wargami to wiedzieli ze chce zrobic co do pępka,ręki i kiedyś tam brody zostali postawieni przed faktem dokonanym
_________________
"I never wanted to be different,I just wanted to be me"

 
Kawaiishunga 


Wiek: 11
Posty: 1582
Pochwał: 0
Nagan: 0

Wysłany: 2009-08-29, 21:09      

a ja miałem kiedyś tylko ucho przekute ale to bardzo dawno temu było, to zero problemów zeby sobie zrobić... ale jakoś mało nosiłem zarosło a potem z przekuwania sie chyba wyrosłem wiec nie mam takich problemów
_________________
Gdybym miał nowotwór, nazwałbym go „Marla”.

 
 
x3PrincesSx3 

Wiek: 15
Posty: 20
Pochwał: 0
Nagan: 0

Wysłany: 2009-08-29, 21:40      

ja sobie tylko zrobilam 2 dziurke w uchu . mama tylko mowila ze moglam z tym przyjsc do niej i by mi przebila :D a pytalam sie czy moge zrobic w wardze . mama prawie sie zgodzila ale tata nie to nie zrobilam ;] ale bede namawiac . bez zgody nie zrobie
 
Roxza 

Posty: 18
Pochwał: 0
Nagan: 0

Wysłany: 2009-08-30, 20:02   Re: Rodzice i piercing   

Danny_ Heroine napisał/a:
Czy stawialiście rodziców przed faktem dokonanym po zrobieniu kolczyków?
(nie wiedziałem w którym dziale zadać pytanie)
Czy zdarzyło się to wam? Jak oni to przyjęli? Mieliście kary? Kazali wam wyciągnąć?
jaki był ich stosunek do piercingu przed całym zajściem?
Ja osobiście postawiłem ich w takiej sytuacji (a dokładnie tylko mamę bo tato dalej nie wie) z kolczykiem w języku. Powiedziała że się na mnie zawiodła itp.
teraz mam zamiar zrobić kolczyk w wardze (cental labret).


Ja postawiłam swoją mamę (mieszkam tylko z nią) przed faktem dokonanym. Będąc u babci w Inowrocławiu, zrobiłam sobie w studio kolczyk w wardze. Kilka godzin później zadzwoniłam do mamy z tekstem "mam kolczyk w wardze" ;) Na szczęście mam tolerancyjną mamę, jak i dziadków, więc żadnych problemów z kolczykiem u mnie nie było.
Kiedyś nawet, jak miałam kolczyk w nosie, moja mama chciała udać się do dyrektora na pogawędkę, dlaczego dyro nie pozwala mi nosić kolczyka ;)
Mieć taką mamę jak moja... :) Cud miód i orzeszki ;PP
 
Porcelain_Zombie 


Wiek: 17
Posty: 277
Pochwał: 0
Nagan: 0

Wysłany: 2009-08-31, 01:44   Re: Rodzice i piercing   

Danny_ Heroine napisał/a:
Czy stawialiście rodziców przed faktem dokonanym po zrobieniu kolczyków?
(nie wiedziałem w którym dziale zadać pytanie)
Czy zdarzyło się to wam? Jak oni to przyjęli? Mieliście kary? Kazali wam wyciągnąć?
jaki był ich stosunek do piercingu przed całym zajściem?
Ja osobiście postawiłem ich w takiej sytuacji (a dokładnie tylko mamę bo tato dalej nie wie) z kolczykiem w języku. Powiedziała że się na mnie zawiodła itp.
teraz mam zamiar zrobić kolczyk w wardze (cental labret).



Tak postawiłam.
Ogółem przed zrobieniem go było wszystko na nie.
Że mam nie robić, bo potem w szkole będę miała przerąbane. Nie, nie i nie.
Powód? Bo nie.
Jak już zrobiłam, pokazałam matka się zaśmiała. Ojciec też.
I tyle o_O
_________________

Wiesz co Gość?! Ssij! <3

 
positively 


Posty: 60
Pochwał: 0
Nagan: 0

Wysłany: 2009-08-31, 09:17      

Tak bardzo bym chciała mieć kolczyk w wardze ale przesz bez zgody rodziców... i dlatego zajmuję się uszami . xdd
_________________



 
Danny_ Heroine 
Uciekaj bejbe

Wiek: 16
Posty: 119
Pochwał: 0
Nagan: 0
Skąd: Jelenia Góra

Wysłany: 2009-08-31, 17:07      

positively napisał/a:
Tak bardzo bym chciała mieć kolczyk w wardze ale przesz bez zgody rodziców... i dlatego zajmuję się uszami . xdd

Boisz się szlabanu?
 
akita 

Wiek: 16
Posty: 38
Pochwał: 0
Nagan: 0

Wysłany: 2009-08-31, 17:32      

Mi sie nie zdażyło jeszcze nigdy postawić rodziców przed faktem dokonanym mimo, że chce mieć kolczyk w języku a oni sie nie zgadzają na niego. Pewnie gdybym mogła to bym go zrobiła chociaż wiem co by to było i jak by sie to skończyło tylko, że nie mam gdzie go sobie zrobić a byle gdzie to sie nie dam bo niepotrzebuje żadych infekcji ani niczego takiego.
 
positively 


Posty: 60
Pochwał: 0
Nagan: 0

Wysłany: 2009-08-31, 22:42      

Danny_ Heroine napisał/a:
Boisz się szlabanu?

Raczej wyrzucenia z domu, wydziedziczenia, zamordowania, utopienia w Wiśle . xdd
_________________



 
Danny_ Heroine 
Uciekaj bejbe

Wiek: 16
Posty: 119
Pochwał: 0
Nagan: 0
Skąd: Jelenia Góra

Wysłany: 2009-09-01, 09:46      

Nie zrobią Ci tego ^^
 
Kajitsushu 
kawairashii onnanoko


Posty: 1660
Pochwał: 0
Nagan: 0
Skąd: Miasto Rozpusty

Wysłany: 2009-09-01, 12:17      

Nie zrobią, ale czy kolczyk wart jest popsucia relacji z rodzicami? Moim zdaniem nie.
_________________


Jeżeli w podpisach widzisz swój nick to kliknij TUTAJ

18.09-?? nie ma

 
Danny_ Heroine 
Uciekaj bejbe

Wiek: 16
Posty: 119
Pochwał: 0
Nagan: 0
Skąd: Jelenia Góra

Wysłany: 2009-09-01, 17:53      

Rodzice nie pozwalają na kolczyk, bo im się nie podoba, lub nie chcą żeby ludzie sobie myśleli ;)
Myślisz, że oni nie buntowali sie przeciw rodzicom?
 
Kawaiishunga 


Wiek: 11
Posty: 1582
Pochwał: 0
Nagan: 0

Wysłany: 2009-09-01, 20:09      

Cytat:
Rodzice nie pozwalają na kolczyk, bo im się nie podoba, lub nie chcą żeby ludzie sobie myśleli ;)
Myślisz, że oni nie buntowali sie przeciw rodzicom?
myślę że nie mieli tak debilnych pomysłów by wstawiać żelazo w twarz nawet jeśli wygląda się z nim jak debil... no przynajmniej moi, ja jakoś mimo iż podoba mi sie piercing wiem że mi nie pasuje i nie robie z siebie uciśnionego buntownika, zresztą jakoś nigdy ostrej jazdy na przekuwanie się nie miałem
_________________
Gdybym miał nowotwór, nazwałbym go „Marla”.

 
 
Kajitsushu 
kawairashii onnanoko


Posty: 1660
Pochwał: 0
Nagan: 0
Skąd: Miasto Rozpusty

Wysłany: 2009-09-01, 20:28      

Danny_ Heroine napisał/a:
Myślisz, że oni nie buntowali sie przeciw rodzicom?
Sądzę że za ich młodości bunt mial zupełne inne podloże :roll:
Cytat:
Rodzice nie pozwalają na kolczyk, bo im się nie podoba, lub nie chcą żeby ludzie sobie myśleli ;)
Są zawody do których nie przyjmą wytatulowanych i wykolczykowanych ludzi chociazby ze względu na to ze ich wyglad będzie nieadekwatny do pełnienia jakis zadań. A rodzice z zalożenia chcą dobrze dla swoich dzieci, często mijają się z celem nie znając reali życia codziennego no ale cóż, patrzą przez pryzmat wlasnej mlodości.
_________________


Jeżeli w podpisach widzisz swój nick to kliknij TUTAJ

18.09-?? nie ma

 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template emoforum created by Emo-Forum.pl.
Mapa Forum