ja sie przekłuwałem w wardze miesiąc temu sam:) to nic nie boli, zero krwi:) przynajmniej w moim przypadku:) jak ktos chce sie sam przekłóć to neich sobie kupi rekawiczki z latexu, wode utlenioną, igłe 1,4 i maść Tribiotic zeby smarowac sobie 2 razy dziennie zeby do rany nie dostały sie zarazki, wtedy nie bedzie ropiało:)
no nie wiem czy to dobry pomysł, aby namawiać do samokłócia się.
zawsze jest ryzyko że coś się stanie.
a co do igły, to 1,2 wystarczy.
jest grubości kolczyka i bez problemu da się kolczyk później wsadzić.
a krew czasem leci, i to bardzo.
jak na nerw trafisz to jest krwotok na miejscu.
przynajmniej ja tak miałam że pól kubka krwi wyplułam.
ale to jak mi kumpela przekłówała.
bo jak sama przebijałam to też się krew nie lała.
ja sie przekłuwałem w wardze miesiąc temu sam:) to nic nie boli, zero krwi:) przynajmniej w moim przypadku:) jak ktos chce sie sam przekłóć to neich sobie kupi rekawiczki z latexu, wode utlenioną, igłe 1,4 i maść Tribiotic zeby smarowac sobie 2 razy dziennie zeby do rany nie dostały sie zarazki, wtedy nie bedzie ropiało:)
a ja słyszałem że nie wolno stosować wody utlenionej
łał fajnie
dzięki za komplementa ha!
no to jak tak mówisz,
to chyba zostanę z tym kolczykiem
to znaczy znów musze przebić
ale który to juz raz?
Boshe...
kocham igły !
ej, a ile czasu mi się to goic będzie?
ja mam ogólnie 20 kolczyków.
2 na wardze, a tak to w pierwszym uchu mam na dole 5 kolczyki, i sztangę, w drugim uchu na dole mam 4 kolczyki i na chrząstce i koło ucha obok chrząstki, w karku, w pępku, nad biustem, w języki w nosie i nad brwią. uwielbiam kolczyki.
dobrze spokojnie. przepraszam. czuje sie teraz opuszczona..
ale wracając do tematu. to w wardze mnie wogóle nie bolało. sama sobie przkułam jednego, a drugiego poszłam do kosmetyczki, wolałam nie ryzykować aż tak bardzo. bo na jednym zakarzenia może nie być, a pozneij będzie, a nie chcę żeby mi sie to paprało. ;]
ale w wardze bardzo mi się podoba i zamiezam mieć długo te dwa kolczyki. ;d
no własnie!
powinno się tu pisać o kolczykach ogólnie. a pozatym ja się wcale nie chwaliłam tylko mówiłam że podoba mi się jak ktos ma duzo kolców x333
na łechtaczce sobie nie zrobię. chociaż jestem maniaczką kolców, to lechtaczka odpada. myśle że to dość obrzydliwe. ale twoje zdanie szanuję. bo każdy kto ma kolca jets bardzo fajny. a masz jeszcze na łechtaczce czy już ściągnęłaś? a jak już nie masz, to czy masz zamiar sobie przebić jeszcze raz?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum