a więc... planuje zrobic sobie w języku...
ale rozważam także inne miejsca.
aleee too miii sieee taaak baaardzo pooodooobaaa.!
jest jedna przeszkoda. a raczej dwie.
po 1:
Podobno można stracić smak.
po 2:
[do osób które mają]
czy bardzo bolało.?
bo jedna znajoma miała i strasznie bolało.
a drugiej w ogóle bo jej czymś posmarowali.
co to za bzdura z tym "traceniem smaku"?
z tego co wiem, przebijanie języka boli i to nawet bardzo, natomiast potem język jak łatwo się domyśleć jest opuchnięty, zdrętwiały. Moja koleżanka nie mogła nim za bardzo ruszyć przez dwa dni i trudno jej było jeść. Poza tym trzeba się przyzwyczaić.
[quote=Martin]1. Na pewno nie stracisz smaku
2. Ból każdy odczuwa inaczej[/quote]
Oo, tu.
Cytat:
z tego co wiem, przebijanie języka boli i to nawet bardzo, natomiast potem język jak łatwo się domyśleć jest opuchnięty, zdrętwiały. Moja koleżanka nie mogła nim za bardzo ruszyć przez dwa dni i trudno jej było jeść. Poza tym trzeba się przyzwyczaić.
Ból każdy odczuwa inaczej, ale z tego co mi wiadomo to język pomimo swojej grubości jest najmniej bolesny przy przebijaniu i dopiero jak ci spuchnie może zacząć boleć.
Ale mam nadzieje, że chcesz przebijać w salonie piercingu.
Ból każdy odczuwa inaczej, ale z tego co mi wiadomo to język pomimo swojej grubości jest najmniej bolesny.
owszem odczuwamy inaczej, ale język bardzo boli w porównaniu do uszu, pępka,brwi czy wargi... i nie ma się co oszukiwać. Nie jest to ból od którego się umiera, ale w porównaniu do innych części ciała boli najbardziej. Wiem bo przebijałam sobie ciało tu i ówdzie...
Ból każdy odczuwa inaczej, ale z tego co mi wiadomo to język pomimo swojej grubości jest najmniej bolesny.
owszem odczuwamy inaczej, ale język bardzo boli w porównaniu do uszu, pępka,brwi czy wargi... i nie ma się co oszukiwać. Nie jest to ból od którego się umiera, ale w porównaniu do innych części ciała boli najbardziej. Wiem bo przebijałam sobie ciało tu i ówdzie...
Sama sobie, czy w salonie?
Bo jeżeli sama to wiele tłumaczy.
pewnie ze mozna stracic.
moja siostra zrobila sobie i beczala ze jesc nie moze jogurtami sie zywila ;d a goiło jej sie okolo miesiaca.
ps. nie schudla nic
wiadome odczówa sie przez jakis czas smak troche innaczej ale o cąłokwitej stracie smaku nie słyszłam mam zamiar robic 2 na początku sierpnia a przy 18 dojedzie trzeci
Wiek: 20 Posty: 96 Pochwał: 0 Nagan: 0 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-07-25, 15:59
Porcelain_Zombie, co ty caly czas z tym salonem i salonem ? jak ktos potrafi i ma duzo przebic w swojej karierze to bez salonu sie obejdzie... mam grono, pisze na forum o piercingu, wiem ze i w salonie robia krzywo i potrafia niezle spieprzyc nie wspominajac juz o kosmetyczkach... poza tym wole jak mi przebija ktos bliski a nie obca osoba (takie cos pomaga psychicznie)
hmmm co do jezyka zastanawialem sie ale na razie sobie odpuszczam... podoba mi sie "wrrrrrrrrr" kogos kto ma kolczyk w jezyku bo tak fajnie sie obija o zeby i wydaje ciekawy dzwiek
Porcelain_Zombie, co ty caly czas z tym salonem i salonem ? jak ktos potrafi i ma duzo przebic w swojej karierze to bez salonu sie obejdzie... mam grono, pisze na forum o piercingu, wiem ze i w salonie robia krzywo i potrafia niezle spieprzyc nie wspominajac juz o kosmetyczkach... poza tym wole jak mi przebija ktos bliski a nie obca osoba (takie cos pomaga psychicznie)
hmmm co do jezyka zastanawialem sie ale na razie sobie odpuszczam... podoba mi sie "wrrrrrrrrr" kogos kto ma kolczyk w jezyku bo tak fajnie sie obija o zeby i wydaje ciekawy dzwiek
1. Czemu cały czas z salonem? Bo tam jest najsterylniej.
2. Zawodowy piercer z porządnego salonu nie ma prawa ci spieprzyć. Kosmetyczki nie mają prawda do przebijania czegokolwiek, no może płatków uszu i tylko i wyłącznie, jeżeli mają już przebijać, to igłą.
3. Wolisz żeby ci bliska osoba przekłuła? Gratuluje chęci złapania hiv, wzw itd.
4. Obijanie sie kolczyka w języku niszczy szkliwo.
w tym momencie nie mogę pojąć opcji w stylu "przekłucie boli strasznie!!" pomijając kwestię tracenia smaku która jest poza granicami mojej przysfajalności...
Mnie przekłucie nie bolało wogóle... hardcore zaczał sie po 6 godzinach jak adrealina ze mnie zeszła...
Tak jak ktoś już napisał to czy boli czy nie, czy spuchnie to jest kwestia organizmu i przedewszystkim naszej pielęgnacji przekłucia.
osobiście wolałem wybulić kase na przekłucie a nie robić u znajomej znajomego. czysty komfort psychiczny.
teraz tylko czekam na okazje do wykorzystania go w niecnych czynach:P
_________________ che-pper mój Pan i Władca
RosoMC mój ulubiony Czarnuch
Wiek: 20 Posty: 96 Pochwał: 0 Nagan: 0 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-07-26, 02:46
Porcelain_Zombie napisał/a:
1. Czemu cały czas z salonem? Bo tam jest najsterylniej.
2. Zawodowy piercer z porządnego salonu nie ma prawa ci spieprzyć. Kosmetyczki nie mają prawda do przebijania czegokolwiek, no może płatków uszu i tylko i wyłącznie, jeżeli mają już przebijać, to igłą.
3. Wolisz żeby ci bliska osoba przekłuła? Gratuluje chęci złapania hiv, wzw itd.
4. Obijanie sie kolczyka w języku niszczy szkliwo.
o lol wyluzuj... moze mam jeszcze myc zeby 3 razy dziennie ? a co do punktu 2. to poczytaj sobie troche po forach o piercingu jak w najdrozszych salonach w wawie robia krzywo i niedbale ;]
1. Czemu cały czas z salonem? Bo tam jest najsterylniej.
2. Zawodowy piercer z porządnego salonu nie ma prawa ci spieprzyć. Kosmetyczki nie mają prawda do przebijania czegokolwiek, no może płatków uszu i tylko i wyłącznie, jeżeli mają już przebijać, to igłą.
3. Wolisz żeby ci bliska osoba przekłuła? Gratuluje chęci złapania hiv, wzw itd.
4. Obijanie sie kolczyka w języku niszczy szkliwo.
o lol wyluzuj... moze mam jeszcze myc zeby 3 razy dziennie ? a co do punktu 2. to poczytaj sobie troche po forach o piercingu jak w najdrozszych salonach w wawie robia krzywo i niedbale ;]
Porcelain_Zombie ma jednak rację. powiem szczerze że ta wymiana zdań nie ma sensu ponieważ nikt nikomu nic nie wytłumaczy .
ja przed przekłuciem dowiadywałem się na temat mojego piercera u osób które mają kolczyki przez niego zrobione. a robić sam albo znajomy znajomego żeby robił... jest trochę ryzyka.
_________________ che-pper mój Pan i Władca
RosoMC mój ulubiony Czarnuch
a nom bo wtedy krew sie poleje i dooopa =P heh..
ja swój robiłam ponad rok temu w salonie "od świtu do zmierzchu" w ŁDZ
czuje smak i nie umarłam ..przekłucie wogóle mnie nie bolało potem miałam opuchniety język ale zeszło po 2 dniach ... =P
_________________ che-pper - brat króliczka playboya
RosoMC - czany brat \m/
xxrainbowxx - bratowa ..
Juno - bratowa, co w sakrament nie wierzy z moim czarnym bratem
xDuma_Keyx - baaaardzo daleka kuzynka
MeGG. - siostra od flaszki %%
Mnie też nie bolalo aczkolwiek mialam go tylko kilka dni (rodzicom sie nie spodobał) Krew? Tylko trochę ale bylam tak podniecona faktem ze mam ten kolec ze nie zwracałam uwagi. (Przebiłam w salonie)
jezeli pojdziesz do salonu to nie stracisz smaku. Samo przebicie nie boli bo daja ci plyn znieczulajacy i masc wiec uczucie jest takie jakbys sie ugryzla w jezyk. Meczenia masz troche dopiero potem bo jezyk puchnie i sa problemy z jedzeniem, po kazdym posilku powinnas plukac jame ustna wywarem z rumianku i szałwi (dajesz dwie torebki rumianku i dwie szałwi i zalewasz wrzatkiem, najlepiej jak masz szkalanke od piwa to w tym, czekasz az ostyknie i pukasz po jedzeniu) dobrze tez jak zamrozisz to sobie i bedziesz robila oklady z tego albo tez i jedz lody nic wiecej mi sie jezyk goil z 5 dni i nie mozesz jesc jogurtow bo mozesz dostac zakarzenia, poniewaz w jogurtach sa zywe kultury bakteri czy cos takiego to na tyle
Heeh, stracić smak...huh, stracić CZĘŚCIOWO jakieś odczucia smakowe można, jak ma sie kolczyków w języku kilka.
Boli, nie boli. Sprawa indywidualna.
Każdy inaczej reaguje ;p ale jak sie trafi dobry piercer, da płyn znieczulający to nic praktycznie nie czuć.
Posty: 1599 Pochwał: 0 Nagan: 0 Skąd: centrum niczego
Wysłany: 2008-12-03, 20:58
e tam, nic się nie traci, żadnego smaku, to tylko historyjki, które rodzice wymyślają, żeby dzieci nie robiły sobie za dużo kolczyków (coś w stylu opadnięcia brwi ). Jako szczęśliwa posiadaczka 3 przekłuć w języku i tongue web'a obalam mity o jakiejkolwiek stracie smaku
_________________ "Niewiedza niczego nie usprawiedliwia. Przeciwnie. Jeśli jesteś, ku*wa, za durny, żeby się tego domyślić, to pewnie nie masz prawa żyć."
e tam, nic się nie traci, żadnego smaku, to tylko historyjki, które rodzice wymyślają, żeby dzieci nie robiły sobie za dużo kolczyków (coś w stylu opadnięcia brwi ). Jako szczęśliwa posiadaczka 3 przekłuć w języku i tongue web'a obalam mity o jakiejkolwiek stracie smaku
Jakos tez mi ciezko bylo w to uwierzyc, ale patrzac na kolezanke wcinajaca sol w ilosciach niewyobrazalnych-daje do myslenia... .
boze jak dobrze, ze ja tego nie wiedzialam przed zrobieniem sobie
co do bolu to ja strasznie jestem wyczulona. jak bym wiedziala, ze az tak to boli w zyciu bym sobie nie zrobila, 3 dni na prochach, spuchniete migdalki i ten okropny przydlugi kolczyk
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum