Bo wiesz o co chodzi słońce?
O to, że większość dziewczyn powie, że na nią to nie działa, ale jak bym sformułował to inaczej lub rzucił podobnie durnym tekstem to reakcja była by zupełnie inna. Wszystko zależy od dziewczyny trza uwypuklić "to coś" u niej rozumiesz??
"Na jeża"?? :O
Shit! Znowu Cię nie czaje
Ale i tak mam ładne....Twoje też jak na wieś to ujdą <joke>
Niee no, serio masz łądne, choć i tak nie wiem, co to znaczy ''na jeża''
Przede wszystkim rozmowa i zero udawania kogoś, kim nie jestem
Jeśli nie działa, to odpuszczam sobie
Ja robie dokładnie to samo:) dzisiaj spotkałem super laske ale jak zagadałem okazała sie strasznie pusta...:/ wszystko zalezy od dziewczyny teksty dobiera sie od jej charakteru, który dziewczyny pokazują jaki mają od razu!!!
Od pewnego czasu co czwartek widuję w autobusie pewną dziewczynę, która mi się bardzo podoba. Jutro ostatni raz jadę tym autobusem bo zbliża się koniec szkoły. Postanowiłem działać. Czy będzie to niegrzeczne, jak podejdę do niej i poproszę o numer telefonu lub gg? Czy lepiej poprosić ją on numer, czy powiedzieć, że mi się podoba i wręczyć jej mój numer kontaktowy do telefonu i gg?
Poproś ty o numer. Jeśli jej dasz, to spora szansa na to, że nie odpisze.
_________________ Nature and Nature's laws
lay hid in night:
God said, Let Newton be!
and all was light.
"- I wtedy... wtedy zrobię mu z dupy jesień średniowiecza.
Mieli pilniejsze sprawy, ale pan Szpila był zaintrygowany.
- A jak dokładnie? - zapytał.
- Myślałem najpierw o gaiku... - Pan Tulipan się zadumał. - Potem pokaz tańców ludowych, uprawa ziemi aż do pojawienia się trójpolówki, kilka faz zarazy, a później, jeśli ...ona ręka nie będzie nazbyt zmęczona, wynalazek końskiego chomąta.
- Brzmi nieźle - uznał pan Szpila. (...)"
Poproś ty o numer. Jeśli jej dasz, to spora szansa na to, że nie odpisze.
Tak zrobię, dzięki
Kajitsushu napisał/a:
Dream*, podejdź trochę pogadaj jak sie rozmowa bedzie kleić to poproś o nr gadu.
Żebym tylko miał okazję do niej podejść i pogadać dłużej. Zazwyczaj autobus o tej porze jest wypchany po brzegi. Ona zazwyczaj siedzi przy oknie, ja na drugim końcu autobusu przy drzwiach, bo dalej wejść się nie da.. ;x
Na powitanie podać jej rękę? Bo nie wiem, ja koleżankom dłoni nie podaje ;|
wiesz, ja ci w ogóle radze wysiąść na jej przystanku i dopiero tam pogadać.
W autobusie dziewczyna może się zwyczajnie krępowac, a jesli z kolei tobie nie wyjdzie, to będziesz czuł się bardzo głupio wiedząc, że właśnie kilkadziesiat osób było świadkami twojej porażki.
Jak wysiadziecie, to i miejsca będzie sporo, i nikt nie podsłucha, a kto wie, może nawet dziewczyna pozwoli odprowadzić się do domu
[ Dodano: 2009-06-17, 23:22 ]
Aha, ręki nie podawaj. W ogóle nie szukaj kontaktu dotykowego, wiele osób nie lubi miec takowego kontaktu z nieznajomymi, mnie by to np, odrzuciło.
_________________ Nature and Nature's laws
lay hid in night:
God said, Let Newton be!
and all was light.
"- I wtedy... wtedy zrobię mu z dupy jesień średniowiecza.
Mieli pilniejsze sprawy, ale pan Szpila był zaintrygowany.
- A jak dokładnie? - zapytał.
- Myślałem najpierw o gaiku... - Pan Tulipan się zadumał. - Potem pokaz tańców ludowych, uprawa ziemi aż do pojawienia się trójpolówki, kilka faz zarazy, a później, jeśli ...ona ręka nie będzie nazbyt zmęczona, wynalazek końskiego chomąta.
- Brzmi nieźle - uznał pan Szpila. (...)"
Ręki nie podawaj, od razu z zapytaniem o numer też nie wyjeżdżaj. Jak sie człowiek spieszy to sie diabe cieszy, a jak sie diabeł cieszy to nic dobrego z tego nie wynika.
Najlepiej wyjsć za nią z autobusu, podprowadzić chwile i pogadać.
jeżeli ktoś ci się podoba to musisz wyczuć czy tej drugiej osobie też bo można z siebie głupka zrobić... nie zawsze jest się w czyimś typie... uśmiechnij się ładnie jeżeli koleś to odwzajemni no to majonez jak nie no to lepiej się odwrócić...
bycie sobą to podstawa... jak się na ściemnia i się zapomni co... no to może być nie przyjemnie...
[ Dodano: 2009-06-25, 10:08 ]
już biegne Halucynka ... : D
może piwko...??
Kawaiishunga, pewnie masz racje. ale mowisz o kobietach, ktore popisuja sie swoimi partnerami. ja mowie o tych, ktore swoich mezczyzn, zostawiaja dla siebie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum