moj typ.. hmm.. wysoki.. blondyn.. niebieskie oczy.. to z wyglądu..
z charakteru to wyluzowany, potrafiacy sie smiac z siebie.. nie powinien mi nic zabraniac..
a co do mojego obecnego to wszystko z charakteru pasuje.. a co do wygladu.. no coz... nie jest taki jak opisalam wyzej ale nie zamienilabym go na zadnego innego
_________________ Była sobie raz dziewczynka,
Miała burdel w głowie...
Wiek: 15 Posty: 70 Pochwał: 0 Nagan: 0 Skąd: Z Europy
Wysłany: 2009-11-02, 20:17
Musi mieć:
Tylko niebieskie oczy, czarne wlosy idealnie do ramion, prosty nos, ładne usta, prościutkie zęby, mus mięć 173 cm! Wagę około 75.5 kg. Jego mama musi być piękna i bogata ...
Żal. Przecież oczywiste ze takich ludzi nie ma.
Niech mnie przyciągnie wyglądem i zachowaniem a zatrzyma charakterem.
I tyle.
Nie mam określonego typu, ale dziewczyna musi mi się podobać. Bardzo ważne są oczy i charakter. A no i powinna mieć umiejętność gotowania na poziomie ponadprzeciętnym
czyli oczekujesz , żeby Ci przy garach stała ; p ?
_________________ " .. pierdol system, lecz rób to stylowo"
Last.fm fbl
Nie mam określonego typu, ale dziewczyna musi mi się podobać. Bardzo ważne są oczy i charakter. A no i powinna mieć umiejętność gotowania na poziomie ponadprzeciętnym
czyli oczekujesz , żeby Ci przy garach stała ; p ?
To nie tak. Mógłbym gotować sam, ale nie chcę nikogo zabić
_________________ Nie trzeba zarżnąć smoka, by stać się bohaterem.
Wystarczy zaśmiać mu się prosto w paszczę
i spłonąć ze śmiechem na ustach.
Studentka stomatologii(wyposażenie opcjonalne), niebieskie oczy, ciemna brunetka(ew. inny kolor włosów), uprawiająca sport(np. jogging), pasjonatka muzyczna, grająca na instrumencie/śpiewająca/rysująca(wyposażenie opcjonalne), skromna, optymistka z rogalem na twarzy , wiarygodna i szczera(nie zgrywająca się w codziennym życiu, nie kozacząca, bez maski na twarzy).
Mówi się, że podobne przyciaga podbne(nie wyznaję teorii dipolowej ), dlatego taki typ a nie inny. Poza tym, jestem trochę nad-ambitny, wymagam dużo od siebie i od innych też(oczywiście bez przesady), dlatego imponują mi osoby nietuzinkowe z pomysłem na życie- nie zwykli rzemieślnicy po studiach, których życie ogranicza się do powrotu z pracy i czekania na kolejny piątek. Podobno stół, który ma podporę na czterech nogach jest stabilnijeszy od tego, który ma jedną- wyznaję takę zasadę, jej się trzymam, imam i po brzegi dymam- związanie się z taką osobą nie bedzie oznaczać codziennego narzekania na pracę i niepowodzenia, bo odnajduje ona radość w innych dziedzinach życia i przynoszą one ogromną satysfakcję i samospełnienie .
_________________
Ostatnio zmieniony przez In_Elegance 2010-01-15, 01:04, w całości zmieniany 1 raz
Lulu- akurat dziewczyna, z którą się spotykałem taka właśnie była, więc ideały istnieją . Mamy na uczelni dużo takich osób(choć stoam to nie wymóg, choć potem bedzie łatwiej i można pracować po 2 dni w tygodniu- ołłłł yeaaaaa) i bardzo mi niektóre z nich imponują swoją postawą <3.
Studentka stomatologii(wyposażenie opcjonalne), niebieskie oczy, ciemna brunetka(ew. inny kolor włosów), uprawiająca sport(np. jogging), pasjonatka muzyczna, grająca na instrumencie/śpiewająca/rysująca(wyposażenie opcjonalne), skromna, optymistka z rogalem na twarzy , wiarygodna i szczera(nie zgrywająca się w codziennym życiu, nie kozacząca, bez maski na twarzy).
Mówi się, że podobne przyciaga podbne(nie wyznaję teorii dipolowej ), dlatego taki typ a nie inny. Poza tym, jestem trochę nad-ambitny, wymagam dużo od siebie i od innych też(oczywiście bez przesady), dlatego imponują mi osoby nietuzinkowe z pomysłem na życie- nie zwykli rzemieślnicy po studiach, których życie ogranicza się do powrotu z pracy i czekania na kolejny piątek. Podobno stół, który ma podporę na czterech nogach jest stabilnijeszy od tego, który ma jedną- wyznaję takę zasadę, jej się trzymam, imam i po brzegi dymam- związanie się z taką osobą nie bedzie oznaczać codziennego narzekania na pracę i niepowodzenia, bo odnajduje ona radość w innych dziedzinach życia i przynoszą one ogromną satysfakcję i samospełnienie .
Wow, oprócz tej stomatologii i skromności to opis idealnie mnie oddaje!
Dziękuję, nie sądziłam, że mogę być dla kogoś ideałem.
_________________ Nature and Nature's laws
lay hid in night:
God said, Let Newton be!
and all was light.
"- I wtedy... wtedy zrobię mu z dupy jesień średniowiecza.
Mieli pilniejsze sprawy, ale pan Szpila był zaintrygowany.
- A jak dokładnie? - zapytał.
- Myślałem najpierw o gaiku... - Pan Tulipan się zadumał. - Potem pokaz tańców ludowych, uprawa ziemi aż do pojawienia się trójpolówki, kilka faz zarazy, a później, jeśli ...ona ręka nie będzie nazbyt zmęczona, wynalazek końskiego chomąta.
- Brzmi nieźle - uznał pan Szpila. (...)"
Wiek: 16 Posty: 246 Pochwał: 0 Nagan: 0 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-01-15, 11:35
Wysoki, najlepiej brunet, oczy: niebieskie, zielone albo ciemne brązowe. Włosy trochę dłuższe, z grzywką na bok. Wysportowany. Żeby lubił perfumy <3 i dbał o siebie.
Z poczuciem humoru i dystansem do siebie, inteligentny, fajnie by było jakby lubił śpiewać :3 A co do zainteresowań...mogą być podobne do mnie, ale nie muszą. Ważne żebyśmy mieli o czym gadać <3
Studentka stomatologii(wyposażenie opcjonalne), niebieskie oczy, ciemna brunetka(ew. inny kolor włosów), uprawiająca sport(np. jogging), pasjonatka muzyczna, grająca na instrumencie/śpiewająca/rysująca(wyposażenie opcjonalne), skromna, optymistka z rogalem na twarzy , wiarygodna i szczera(nie zgrywająca się w codziennym życiu, nie kozacząca, bez maski na twarzy).
Mówi się, że podobne przyciaga podbne(nie wyznaję teorii dipolowej ), dlatego taki typ a nie inny. Poza tym, jestem trochę nad-ambitny, wymagam dużo od siebie i od innych też(oczywiście bez przesady), dlatego imponują mi osoby nietuzinkowe z pomysłem na życie- nie zwykli rzemieślnicy po studiach, których życie ogranicza się do powrotu z pracy i czekania na kolejny piątek. Podobno stół, który ma podporę na czterech nogach jest stabilnijeszy od tego, który ma jedną- wyznaję takę zasadę, jej się trzymam, imam i po brzegi dymam- związanie się z taką osobą nie bedzie oznaczać codziennego narzekania na pracę i niepowodzenia, bo odnajduje ona radość w innych dziedzinach życia i przynoszą one ogromną satysfakcję i samospełnienie .
Wow, oprócz tej stomatologii i skromności to opis idealnie mnie oddaje!
Dziękuję, nie sądziłam, że mogę być dla kogoś ideałem.
Heh, didn't say that .
Aralka, córko moja, nie emoszkuj tutaj tylko szukaj(a yo yo yo- jaki rym mi się wywiązał ), bo Ci znowu mamusia, kota w worku podrzuci .
Z wyglądu: długie ciemne włosy, śliczne oczy, wyższy ode mnie, dbający o siebie
I: inteligentny, nie przesadnie miły, dobrze się z nim rozmawia, jakieś wspólne zainteresowania, pianista/gitarzysta, śpiewa, słucha tego, co mi się podoba, szanuje moje poglądy, jeździ na deskorolce, albo snowboardzie, musi umieć poprawić mi humor
wiem, że dużo tego ale to jest tylko taki "ideał", cechy wskazane, ale niekonieczne, bo tak naprawdę nie ma reguły... jednak kiedy spotykam kogoś takiego, to zazwyczaj się cieszę
Mądra (chociaż mądra i inteligentna to to samo, według mnie bunajmniej), w miarę musi wyglądać, musi dobrze prowadzić dyskusję, byle żeby nie słuchała rapu tylko przykładowo rocka, reggea.
Ja chcę takiego który będzie szczery,inteligentny,odrobinę sarkastyczny,realista,taki z którym fajnie się żartuje oraz rozmawia na poważne tematy.
Brunet/blondyn(nie robi różnicy). Długie włosy. Szczupły.
_________________ I Want You To Lead Me. Take Me Somewhere, I
Don't Want To Live In A Dream One More Day.
Aralka, córko moja, nie emoszkuj tutaj tylko szukaj(a yo yo yo- jaki rym mi się wywiązał ), bo Ci znowu mamusia, kota w worku podrzuci .
No staram się, ale jakoś mi nie idzie.
Chyba nie mam szczęścia.
A masz kogoś takiego w swoim otoczeniu/klasie/szkole ???
Zgodnego z tym opisem?
Jest jeden, którego w ogóle nie znam
A tak to tyle co widzę czasem na ulicach jakichś fajnych.
:C
Tak- zgodnego z Twoim opisem- nie ma tobyć jakiś koleś napotkany na ulicy, bo to dziwnie by wyglądało . Jeśli jest ktoś w Twojej szkole, to próbuj się wkręcić na jakąś imprezę lub mój sposób(mniej dyskretny), jeśli stoisz na przerwie a gość rozmawia z kolegą, to możesz, stojąc obok, wrzucić jakąś głupią uwagę - mi to przychodzi naturalnie- nawet ostatnio była taka sytuacja, że dwie dziewczyny z zupełnie innej grupy na stomie ze sobą gadały, a ja stałem obok i zarzuciłem jakimś dowcipnym hasłem dotyczącym tematu i sobie z nimi porozmawiałem- nie że chciałem się już w coś wkręcać,bo mi nie o to chodziło;), ale Ty chcesz, by on na Ciebie zwrócił uwagę(choć wątpię, że ludzie w Twojej szkole tego nie robią, bo jesteś ponad przeciętną, jeśli chodzi o urodę) i to jest bardzo dobry sposób- nie jest nachalny i przy tym nie wyjdziesz na "głupka" i na pewno nie odwrócą się, tylko zaczną gadać . Być może wydawać się to głupie, wiem też tak miałem dawno temu, ale czym człowiek starszy, tym bardziej się z tego śmieje, bo nie ma się czego wstydzić- raz, drugi, trzeci i się przyzwyczaisz- to nawet nie chodzi tylko o wyrwanie ciacha- takie podejście bardzo pomaga otworzyć się na innych ludzi i poprawia jakość komunikacji międzyludzkiej. Słuchaj ojca córko, bo stary dobrze radzi .
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum