Ja zerwałam w mordę od chłopaka, tacy się zdarzają.
Rzecz jasna on ode mnie zerwał dziesięć razy mocniej.
_________________ Nature and Nature's laws
lay hid in night:
God said, Let Newton be!
and all was light.
"- I wtedy... wtedy zrobię mu z dupy jesień średniowiecza.
Mieli pilniejsze sprawy, ale pan Szpila był zaintrygowany.
- A jak dokładnie? - zapytał.
- Myślałem najpierw o gaiku... - Pan Tulipan się zadumał. - Potem pokaz tańców ludowych, uprawa ziemi aż do pojawienia się trójpolówki, kilka faz zarazy, a później, jeśli ...ona ręka nie będzie nazbyt zmęczona, wynalazek końskiego chomąta.
- Brzmi nieźle - uznał pan Szpila. (...)"
Jak dla mnie to bardzo ciekawy temat, można sobie podyskutowac o przemocy w związkach.
_________________ Nature and Nature's laws
lay hid in night:
God said, Let Newton be!
and all was light.
"- I wtedy... wtedy zrobię mu z dupy jesień średniowiecza.
Mieli pilniejsze sprawy, ale pan Szpila był zaintrygowany.
- A jak dokładnie? - zapytał.
- Myślałem najpierw o gaiku... - Pan Tulipan się zadumał. - Potem pokaz tańców ludowych, uprawa ziemi aż do pojawienia się trójpolówki, kilka faz zarazy, a później, jeśli ...ona ręka nie będzie nazbyt zmęczona, wynalazek końskiego chomąta.
- Brzmi nieźle - uznał pan Szpila. (...)"
Ja bym w życiu nie potrafił uderzyć dziewczyny, nawet jakby sobie na to zasłużyła ;o
Rodzice od małego uczyli mnie szacunku do kobiet. Gdyby jakaś dziewczyna oczerniała mnie,kłamała w żywe oczy, świńsko zaczepiała lub wyrządziła mi okropną krzywdę to jej bym nie uderzył, tylko starał się zignorować/ nie odpowiadać na zaczepki. U mnie w szkole jakby znano kogoś kto uderzył dziewczynę to by go zniszczono.
Nawet gdybym sobie sto razy zasłużyła, nic nie usprawiedliwia uderzenia kobiety.
O ironio losu, ja akurat zerwałam za kompletną bzdurę, ale tak to jest, jak twój facet po pijaku okazuje się być psychopatą.
_________________ Nature and Nature's laws
lay hid in night:
God said, Let Newton be!
and all was light.
"- I wtedy... wtedy zrobię mu z dupy jesień średniowiecza.
Mieli pilniejsze sprawy, ale pan Szpila był zaintrygowany.
- A jak dokładnie? - zapytał.
- Myślałem najpierw o gaiku... - Pan Tulipan się zadumał. - Potem pokaz tańców ludowych, uprawa ziemi aż do pojawienia się trójpolówki, kilka faz zarazy, a później, jeśli ...ona ręka nie będzie nazbyt zmęczona, wynalazek końskiego chomąta.
- Brzmi nieźle - uznał pan Szpila. (...)"
Rodzice od małego uczyli mnie szacunku do kobiet. Gdyby jakaś dziewczyna oczerniała mnie,kłamała w żywe oczy, świńsko zaczepiała lub wyrządziła mi okropną krzywdę to jej bym nie uderzył, tylko starał się zignorować/ nie odpowiadać na zaczepki. U mnie w szkole jakby znano kogoś kto uderzył dziewczynę to by go zniszczono.
bo to tylko i wyłącznie kwestia wychowania. jak dziecko za młodu dostawało po dupie za coś to w życiu nadal praktykuje system-kara nagroda nawet w związku
Nawet gdybym sobie sto razy zasłużyła, nic nie usprawiedliwia uderzenia kobiety.
O ironio losu, ja akurat zerwałam za kompletną bzdurę, ale tak to jest, jak twój facet po pijaku okazuje się być psychopatą.
Wiem,że jesteś starsza ode mnie i masz więcej doświadczenia ale uwierz mi są przypadki,że jednak dziewczyna/kobieta zasługuje. Ja już w moim wcześniejszym poście napisałem,że nie uderzył bym bo trzymam się swojego honoru i zasad w tej kwestii.
Ależ ja nie mówię, że nie zasługuje! Wiem, że są takie przypadki, kiedy babie przydałoby się dać w mordę.
Ja mówię, że nawet jeśli zasługuje, to chłop nie ma prawa uderzyć, bo wtedy byłby po prostu śmieciem, chamem, prostakiem, troglodytą i ogólnie człowiekiem z którym nie chciałabym mieć nic wspólnego.
Dopuszczalne wyjatki są np. kiedy kobieta trenuje boks i ma sparing z kolegą.
_________________ Nature and Nature's laws
lay hid in night:
God said, Let Newton be!
and all was light.
"- I wtedy... wtedy zrobię mu z dupy jesień średniowiecza.
Mieli pilniejsze sprawy, ale pan Szpila był zaintrygowany.
- A jak dokładnie? - zapytał.
- Myślałem najpierw o gaiku... - Pan Tulipan się zadumał. - Potem pokaz tańców ludowych, uprawa ziemi aż do pojawienia się trójpolówki, kilka faz zarazy, a później, jeśli ...ona ręka nie będzie nazbyt zmęczona, wynalazek końskiego chomąta.
- Brzmi nieźle - uznał pan Szpila. (...)"
są takie przypadki, kiedy babie przydałoby się dać w mordę.
Jak najbardziej, i to częściej niż się babom wydaje.
Avi napisał/a:
chłop nie ma prawa uderzyć, bo wtedy byłby po prostu śmieciem, chamem, prostakiem, troglodytą i ogólnie...
Dlaczego? Dlatego, że wychowano go w duchu rycerskości i poszanowania dla osób które wcale nie muszą grać fair? W szczególności że przemoc fizyczna nie jest jedyną formą przemocy, istnieje jeszcze przemoc psychiczna i w tej (niektóre przynajmniej) kobiety osiągają niezwykły poziom. Jak się przed tym bronić? Jeżeli wykluczyć mordobicie, to zostaje też odpowiadanie przemocą psychiczną (komu łatwiej sąd uwierzy że jest ofiarą - to zależy od wzrostu i obwodu w pasie). Wniosek - jeśli między parą się nie układa, to facetowi pozostaje albo odejście, albo "gra na boisku przeciwnika", a w tej wiadomo szanse są mniejsze.
Oczywiście nie wyobrażam sobie tego kraju, jak długi i szeroki, pobrzmiewającego odgłosami głuchych razów wymierzanych plotkującym i szydzącym kobietom, ale uważam, że kobiety powinny mieć świadomość, że słowa mogą ranić, a naturalną reakcją faceta jest rękoczyn i nogoczyn, a nie negocjacje.
Jak dla mnie temat bardzo ciekawy.
_________________ I touched the dream, I hold the dream, I have the dream
ta, mnie kiedyś uderzył chłopak, a raczej chłopiec i to nie jeden w przedszkolu, ale to była zabawa.
Ja tam się czasem nie dziwię jak jakiś facet da w mordę kobiecie, bo niektóre są podłymi szmirami i prowokują do tego żeby je uderzyć, bo czują się nietykalne. A wtedy się należy. Głupio, że tak się utarło, że jak mężczyzna walnie kobiecinę to najlepiej go w ogóle wykluczyć ze społeczeństwa, bo niektóre naprawdę na to zasługują. Ale już jeżeli chodzi o taką przemoc "bo tak" to to już jest chamstwo.
Nie godzi się uderzyć kobiety, i tyle. Jeśli facet chce zasługiwać na jakikolwiek szacunek, to powinien umieć załatwiac sprawy inaczej niż rękoczynami.
Wyjątkiem jest uderzenie z liscia w twarz kobiety, która wpadła w histerię - wtedy to pomaga.
_________________ Nature and Nature's laws
lay hid in night:
God said, Let Newton be!
and all was light.
"- I wtedy... wtedy zrobię mu z dupy jesień średniowiecza.
Mieli pilniejsze sprawy, ale pan Szpila był zaintrygowany.
- A jak dokładnie? - zapytał.
- Myślałem najpierw o gaiku... - Pan Tulipan się zadumał. - Potem pokaz tańców ludowych, uprawa ziemi aż do pojawienia się trójpolówki, kilka faz zarazy, a później, jeśli ...ona ręka nie będzie nazbyt zmęczona, wynalazek końskiego chomąta.
- Brzmi nieźle - uznał pan Szpila. (...)"
_________________ Nature and Nature's laws
lay hid in night:
God said, Let Newton be!
and all was light.
"- I wtedy... wtedy zrobię mu z dupy jesień średniowiecza.
Mieli pilniejsze sprawy, ale pan Szpila był zaintrygowany.
- A jak dokładnie? - zapytał.
- Myślałem najpierw o gaiku... - Pan Tulipan się zadumał. - Potem pokaz tańców ludowych, uprawa ziemi aż do pojawienia się trójpolówki, kilka faz zarazy, a później, jeśli ...ona ręka nie będzie nazbyt zmęczona, wynalazek końskiego chomąta.
- Brzmi nieźle - uznał pan Szpila. (...)"
wykluczajac momenty, kiedy klaps od mężczyzny jest przyjemny i dostaje sie go w jednoznacznej sytuacji podzielam zdanie Avi że kobiety nie godzi się bić. a że niektóre zasługują to inna sprawa. Ja kiedyś dostalam od faceta, za nic i do tej pory go nienawidze i totalnie nie szanuje
Dla mnie nie do pomyślenia jest, aby facet bił swoją koleżankę, dziewczynę, czy żonę Ostatnio była duża afera z pobiciem Rihanny przez Chrisa Browna, pamiętacie? Być może tak, ale co mają powiedzieć kobiety, które są regularnie bite? O nich nikt nie pisze
_________________ Nature and Nature's laws
lay hid in night:
God said, Let Newton be!
and all was light.
"- I wtedy... wtedy zrobię mu z dupy jesień średniowiecza.
Mieli pilniejsze sprawy, ale pan Szpila był zaintrygowany.
- A jak dokładnie? - zapytał.
- Myślałem najpierw o gaiku... - Pan Tulipan się zadumał. - Potem pokaz tańców ludowych, uprawa ziemi aż do pojawienia się trójpolówki, kilka faz zarazy, a później, jeśli ...ona ręka nie będzie nazbyt zmęczona, wynalazek końskiego chomąta.
- Brzmi nieźle - uznał pan Szpila. (...)"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum