_________________ Nature and Nature's laws
lay hid in night:
God said, Let Newton be!
and all was light.
"- I wtedy... wtedy zrobię mu z dupy jesień średniowiecza.
Mieli pilniejsze sprawy, ale pan Szpila był zaintrygowany.
- A jak dokładnie? - zapytał.
- Myślałem najpierw o gaiku... - Pan Tulipan się zadumał. - Potem pokaz tańców ludowych, uprawa ziemi aż do pojawienia się trójpolówki, kilka faz zarazy, a później, jeśli ...ona ręka nie będzie nazbyt zmęczona, wynalazek końskiego chomąta.
- Brzmi nieźle - uznał pan Szpila. (...)"
no wiec tak...
Wszystko zmierza ku koncowi i w ogole oddalam mu rzeczy itd...
pogadalismy szczerze powiedzialam co o nim mysle ze jest skonczonym dupkiem za to co robil i w ogole... on powidzial ze boi sie tego ze znowu wroce do starej ekipy bede cpac itd... a ja na to ze nie chce sie stoczyc na samo dno i nie chce robic za dziwke itd... i wie ze jak chodzby podniesie na mnie reke wstane wyjde i nawet sie nie ogladne... bo mam dosc robienia za worek trengowy... Poki nie pije jest spokoj...
bede co jakis czas pisac co i jak... i przyzekl mi ze wiecej tego nie zrobi... hahaa zobaczymy...
Eee, ja Ci dobrze radzę- wyszło na jaw, jakim on jest cżłowiekiem i wątpię, by coś się zmieniło w tej kwestii, takie predyspozycje pozostają- no chyba, że robił to "dla zabawy" . Ja bym takiego k*tasa za drzwi w***bał, bo takich rzeczy się nie wybacza- jest granica tolerancji moja droga. Nie wiem, jaka jest Twoja sytuacja rodzinna, że się go tak uczepiłaś, ale ja szybko się otrząsnąłem z niespełnionej miłości, a pobódki były dużo mniej poważne niż Twoje. Tym sposobem dajesz mu do zrozumienia, że owinął Cię wokół palca i może robić, co chce- co będzie potem- jaka większa patologia w związku 2-ga ludzi może jeszcze wystąpić- domyśl się.
Chyba, że lekko koloryzujesz, choć wątpię, bo nie pisałabyś tego tutaj i nie szukała u nas pomocy.
tak wiem czym to sie moze skonczyc... dlatego to jest OSTATNIA szansa... nigdy wiecej mnie nie uderzy... jeszcze mu pokaze na co mnie stac... i sie zdziwi...
jeszcze mu pokaze na co mnie stac... i sie zdziwi...
W sensie, że co mu pokażesz i co go zdziwi?
No ok, jak uważasz... Ale sorry, on cię trzyma przy sobie, żebyś nie wróciła do starej ekipy, nie zeszmaciła się znowu, nie zaczęła ćpać...
Ale u jego boku wcale nie masz lepiej. Nie ćpasz, za to jesteś ofiarą agresji faceta nadużywającego alkoholu, który ma stwierdzone problemy z psychiką.
I na dodatek ma 17 lat, czyli generalnie jest mimo wszystko jeszcze dzieckiem. Jak i ty. To jest chore, zeby już w tym wieku przeżywać takie dramaty. Powinnaś cieszyć się życiem, odkrywać je, odkrywać siebie, bawić się, śmiać i radować - a nie trwać u boku nieletniego, psychicznego alkoholika...
Dawaj znać, jak wam idzie. Szczerze życzę, żeby związek się rozpadł. Skoro on ma stwierdzoną nerwicę, to nie przestanie się tak zachowywać sam z siebie, potrzebuje pomocy specjalisty. Ty nie masz obowiązku dźwigać na barkach jego ciężaru. Pomyśl o tym.
_________________ Nature and Nature's laws
lay hid in night:
God said, Let Newton be!
and all was light.
"- I wtedy... wtedy zrobię mu z dupy jesień średniowiecza.
Mieli pilniejsze sprawy, ale pan Szpila był zaintrygowany.
- A jak dokładnie? - zapytał.
- Myślałem najpierw o gaiku... - Pan Tulipan się zadumał. - Potem pokaz tańców ludowych, uprawa ziemi aż do pojawienia się trójpolówki, kilka faz zarazy, a później, jeśli ...ona ręka nie będzie nazbyt zmęczona, wynalazek końskiego chomąta.
- Brzmi nieźle - uznał pan Szpila. (...)"
Avi, piwo dla Ciebie za tak mądre słowa- słuchaj dziołcha Avi, to daleko zajdziesz- nie ma lepszego doradcy w tych sprawach niż ona- no może poza mną .
Po co marnować swoje najpiękniejsze lata życia na takie wachania nastrojów, ciągłą niepewność(wszakże w życiu nic nie jest pewne), de facto niespełnienie(na pewno się wachasz, czy dobrze robisz, pozostając z tym gościem) osobiste- to rzutuje na jakość życia- ja byłem niezadowolony i olałem sprawę, bo nie chciałem się katować psychicznie i zadręczać myśleniem o 2-giej osobie przez 24h/dobę.
Jeszcze raz pytam- co Cię przy nim tak trzyma- pół światu tego kwiatu- ja znalazłem ideał(może kiedyś umieszczę zdjęcie) i po pewnym czasie okazał się być mniej idealny, miałem jednak na tyle sił, by o tym zapomnieć.
Może jest tak, że jesteś samotna i na siłę chcesz przy nim być- nie wiem- wiem natomiast jedno- jest tylu wartościowych ludzi na świecie, z którymi możesz dzielić swoje pasje, radość życia, że nie warto się tak katować- no, mimo wszystko- wybór należy do Ciebie .
Avi, piwo dla Ciebie za tak mądre słowa- słuchaj dziołcha Avi, to daleko zajdziesz- nie ma lepszego doradcy w tych sprawach niż ona- no może poza mną .
Jakbyś nie zauważył, jestem najmądrzejszą osobą na tym forum
A poza tym znam takie sytuacje z życia, na szczęście nie stricte swojego.
_________________ Nature and Nature's laws
lay hid in night:
God said, Let Newton be!
and all was light.
"- I wtedy... wtedy zrobię mu z dupy jesień średniowiecza.
Mieli pilniejsze sprawy, ale pan Szpila był zaintrygowany.
- A jak dokładnie? - zapytał.
- Myślałem najpierw o gaiku... - Pan Tulipan się zadumał. - Potem pokaz tańców ludowych, uprawa ziemi aż do pojawienia się trójpolówki, kilka faz zarazy, a później, jeśli ...ona ręka nie będzie nazbyt zmęczona, wynalazek końskiego chomąta.
- Brzmi nieźle - uznał pan Szpila. (...)"
Nic dodać nic ująć Avi, i In_Elegance, powiedzieli chyba wszystko o tej sprawie i szczerze się z nimi zgadzam. A tak od siebie dodam że nawet jeśli go kochasz a on stara cię uprzedmiotowić to po prostu na ciebie nie zasługuję. Takie jest moje zdanie na ten temat.
Trzymaja mnie przy nim wspomnienia uwielbiam jego bliskosc gdy jest trzewzy i normalny...
dlatego po tych wszystkich wypowiedziach i w ogole wiem ze przy najstepnej takiej akcji zostawie go... i nawet nie zaplacze... bede szczesliwa i zajme sie swoja kariera... zapomne o nim raz na zawsze i licze na wasze wsparcie...
No wiec oficjalnie wam oświadczam ze nie jestem z nim od środy... Choć byl dzisiaj u mnie i z tego co mi sie wydawalo chcial wrocic aczkolwiek nie dam saba manipulowac teraz bedzie taki kochany a pozniej znowu to samo... ni chu chu...
a po za tym mam kogos... narazie nasz zwiazek ukrywamy przed swiatlem dziennym bo po co maja zaraz gadac wszyscy... im bardziej zwiazek zostanie w tajemnicy tym bedzie lepszy...
No wiec oficjalnie wam oświadczam ze nie jestem z nim od środy...
No i gratuluję! oby tak dalej.
Cytat:
a po za tym mam kogos... narazie nasz zwiazek ukrywamy przed swiatlem dziennym bo po co maja zaraz gadac wszyscy... im bardziej zwiazek zostanie w tajemnicy tym bedzie lepszy...
Ooo powiedz coś o tym ; > W Internecie można, nikt cie tutaj nie zna
_________________ Nature and Nature's laws
lay hid in night:
God said, Let Newton be!
and all was light.
"- I wtedy... wtedy zrobię mu z dupy jesień średniowiecza.
Mieli pilniejsze sprawy, ale pan Szpila był zaintrygowany.
- A jak dokładnie? - zapytał.
- Myślałem najpierw o gaiku... - Pan Tulipan się zadumał. - Potem pokaz tańców ludowych, uprawa ziemi aż do pojawienia się trójpolówki, kilka faz zarazy, a później, jeśli ...ona ręka nie będzie nazbyt zmęczona, wynalazek końskiego chomąta.
- Brzmi nieźle - uznał pan Szpila. (...)"
No wiec ... Mateusz ma na imie...
Znamy sie od baaardzo dawna... przez jakis czas sie do siebie w ogole nie odzywalismy... potem jakos mnie cos podkusilo zeby do niego napisac... byl przy mnie jak sie klocilam z marcinem i w ogole... wczoraj sie spotkalismy... powiedzial ze chcialby uzyskac szanse ode mnie bo mu zalezy bardzo na mnie... ja mu powiedzialam ze nie chce go zranic bo mimo wszystko kocham Marcina i w ogole... on powiedzial ze zrozumie jak bede chciala do niego wrocic dlatego ukrywamy nasz zwiazek...
Mateusz jest sloooodki caly czas pisze do mnie niunia i w ogole...
jestem zajebiście szczesliwa!!
jak to mówią ,,nie jeden kwiat w bukiecie, nie jeden facet/kobieta na świecie'' niby przysłowie sie sprawdza ale jest z deka nie dopracowane... bo kiedy ktoś się zakocha to wszystko przesłania mu tylko jeden kwiat a reszta do jakieś chwasty
_________________ Egocentryczny, bezczelny, opryskliwy, kłamliwy, zapatrzony w siebie cham... tak, to cały ja.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum